vlak_ foto
 
rechts_Naastmenuvlak

IMPREZA UPAMIETNIAJĄCA MKO W "TEATRZE NIEMIECKIM" W BERLINIE W DNIU 25.01.2005

PRZEMÓWIENIE SVETLANY BILLER


"Widzi się tylko to , co się wie". Z tym zdaniem w podświadomościwybrałam się we wrześniu ubiegłego roku z innymi przygotowującymi się dozawodu w Volkswagen AG w dwutygodniową podróż do Polski, aby tam w Miejscu Pamięci Auschwitz-Birkenau pracować na rzecz utrzymania muzeum dla przyszłych pokoleń. Oczywiście, znało się nazwę "Auschwitz" w połączeniu z naukąhistorii, ale tego co tam się przeżywa nie znajdzie się w żadnej książce.

Podczas pierwszego zwiedzania przez Auschwitz I pan Christoph Heubner, wieceprzewodniczący Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego przekazał nam pełne wrażeń kilka historii o ocalałych. I dopiero wtedy pojęłam powoli, że to tak przyjaźnie wyglądające miejsce, wrażenie tego słonecznego letniego popołudnia, było scenariuszem horroru dla milionów ludzi. W następnych dniach mieliśmy następne zwiedzania, również przezobóz zagłady "Auschwitz-Birkenau". I im więcej zajmowaliśmy się tym miejscem i przysłuchiwaliśmy się tym "niesłychanym" historiom, tym bardziej stawało się to dla nas nie do pojęcia. Nie można było wzgl. nie chciało się aż tych obrazów przywoływać przed oczy. To, że ci ludzie mimo wszystko nie tracili nadziei, pokazała nam wystawa rysunków byłych więźniów, które oni potajemnie malowali w obozie. Również przy rozmowie z byłym więźniem, panem Smoleniem, fakt ten został potwierdzony.

W czasie pracy, kiedy czyściliśmy ścieżki ze śladów trawy, aby je znów uwidocznić, rozwinęła się w krótkim czasie między nami , uczniami z VW i polskimi uczniami z Bielska Białej, którzy również uczestniczyli w tym przedsięwzięciu , przyjaźń. Mimo braku Znajomości języka porozumiewaliśmy się bez żadnych trudności w komunikowaniu się, przy czym wykazaliśmy dużą kreatywność. Podczas naszej pracy znajdowaliśmy przedmioty z przeszłości: widelec, kawałek porcelany, kawałek dziecięcego bucika; Opowiadały one namo żydowskich ludziach z całej Europy i rozszerzały nasze spojrzenie na okrutną historię tego miejsca : pojedyncze losy prowadziły do wspólnego obrazu.

Chaos uczuciowy przeżyliśmy przy godzinie pamięci, którą urządziliśmy przy pomniku ofiar w Auschwitz-Birkenau. Zauważało się poruszenie każdej pojedynczej osoby. Aby to przeżyć, było to dla nas uczucie , którego nigdy nie zapomnimy.

Miejsce to spowodowało moje głębokie przemyślenia i zmieniło mnie. W dalszym ciągu jest to dla mnie nie pojęcia, że ludzie zdolni są do takich czynów, ponieważ" domy, drogi, przedmioty są niewinne, dopiero człowiek je kształtuje..."

Wiele osób straciło w tym miejscu życie , żeby coś takiego jużnigdy się nie powtórzyło. I tak długo, póki są ludzie, którzy zaangażują się w to, będzie to żyło w nas.

Przecież nie wolno również zapomnieć, że Polska to więcej niżprzeszłość, które według dzisiejszych kryteriów jest trudna do zrozumienia. I wprawdzie przepiękne krajobrazy, świetna architektura i wielu gościnnych ludzi, to mogłoby służyć do odrzucenia niesłusznych uprzedzeń wobec Polski.

 

 

vlak_foto_onder
Stauffenbergstrasse 13/14, 10785 Berlin, Germany
Impressum