
27.1.2010
Obama: Przyjadę tutaj jeszcze raz
Prezydent Obama z wizytą w Polsce 28 maja 2011 r.
Z okazji ceremonii przed Pomnikiem Getta Warszawskiego – naprzeciwko powstającego budynku Muzeum Historii Żydów w Polsce Prezydent Barack Obama przeprowadził długą
i intensywną rozmowę ( przerywając w ten sposób napięty program wizyty) z naszym redakcyjnym kolegą Marianem Turskim. O czym rozmawiano?
Marian Turski: "Jestem Przewodniczącym Rady wyżej wspomnianego Muzeum. Partnerzy tego przedsięwzięcia budowlanego Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz – Waltz i Minister Kultury Bogdan Zdrojewski poprosili mnie o przedstawienie naszemu gościowi projektu tego Muzeum. Opowiedziałem więc Prezydentowi Obamie, że Muzeum to zostanie utworzone dla Polaków – szczególnie dla polskiej młodzieży, aby mogło wirtualnie wypełnić istniejącą obecnie pustkę po 800-letniej obecności Żydów w Polsce. Muzeum będzie kierowało się również do Żydów z zewnątrz, a szczególnie do młodzieży izraelskiej, aby mogła ona poznać swoje polskie korzenie. W Polsce przez całe wieki znajdowała się największa najbardziej znacząca Żydowska Diaspora w Europie".
"Mówiłem dosyć szybko, przerwałem by zaczerpnąć powietrza, a wtedy Prezydent zapytał mnie: "A co z innymi - ludźmi takimi jak ja?" Odpowiedziałem: "Muzeum to, powinno przypominać wszystkim o wkładzie polskich Żydów w cywilizację, naukę, naukę ekonomiczną, prądy myślowe, kulturę, również Hollywood jest tego błyszczącym przykładem. Na pytanie Prezydenta o przebieg moich osobistych losów - powiedziałem mu, że jestem ocalałym z Auschwitz, że zamordowano tam mojego ojca i brata i że to Muzeum będzie również znakiem pamięci o nich; że odnowienie pamięci jest dla mnie ważniejsze niż odbudowa majątku".
"Ale myślę, że Prezydent najbardziej – mogłem to zobaczyć i odczuć, ponieważ uścisnął mi dłoń i położył swoją dłoń na moim ramieniu – poruszony był tym epizodem z mojego życia, który związany był z moim udziałem w słynnym marszu z Selmy (Alabama) do Montgomery w marcu 1965 roku. Maszerowałem wtedy z Martinem Lutherem Kingiem i jego zastępcą a później następcą Ralphem Abernathy. Prezydent zapytał: "Dlaczego tam pojechałeś?" Odpowiedziałem: "Zwyczajnie, z solidarności z tymi wszystkimi, którzy walczyli o swoje prawa obywatelskie i przeciwko podziałom rasowym. Prezydent przerywał moje opowiadanie wielokrotnie słowami fantastic, fantastic a potem widocznie poruszony powiedział: "Dziękuję, dzięki takim ludziom jak ty zostałem prezydentem Stanów Zjednoczonych ".
Na koniec Prezydent Obama powiedział: "Przyjadę na otwarcie Muzeum, przyjadę z moją córką".