 |
OPOWIEŚCI ŚWIADKÓW CZASU
Gdy przybywałeś do Birkenau, nie miałeś wyobrażenia o tym jakie to będzie straszne. Czułeś coś, zauważałeś coś. Dzisiaj każdy wie, że zagazowywano tam ludzi, ale dla nas było to nie do pojęcia. Szliśmy dalej z uczuciem, że to przecież nie może być prawdą. Mogłeś to odczuć węchem, ale nie chciało się zrozumieć, co się wącha. Po tym jak wytatuowano numery na naszych ramionach, musieliśmy maszerować do obozu. Niektóre Kobiety rozpoznały krewnych i podnosiły ręce ze zdumieniem, jakby chciały pokazać jakie to straszne, że one również dały dały się złapać. W czasie gdy byliśmy w kwarantannie, usłyszałyśmy od innych kobiet dwie różne wskazówki. Jedne chciały nas uspokoić i mówiły: "to wszystko nie jest takie straszne". Inne zaś mówiły:" nie wyjdziecie stąd żywe. Stąd wychodzi się przez te kominy". Ale nie można było się zmusić do tego, aby w to uwierzyć.
Annetje Fels-Kupferschmidt, 1914- 2001, ocalała z Auschwitz-Birkenau, współzałożycielka Holenderskiego Komitetu Oświęcimskiego.

Przed mną stał mój brat, który otrzymał numer 116 i rotmistrz Stachowicz z numerem 117. Ja otrzymałem numer 118. Lista naszego transportu została otwarta od Stanisława Ryniaka z numerem 31 i zamknięta prze Ignacego Płachtę z numerem 758. Po zakończeniu formalności kapos popędzili nas na plac apelowy, gdzie musieliśmy ustawić się w rzędach piątkami.... Hauptsurmfuehrer Frizsch powiedzial: "to jest obóz koncentracyjny Auschwitz ... Wszelkie oznaki oporu lub nieposłuszeństwa będę gnębił bezwzględnie. Przy oznakach oporu wobec przełożonych i próbach ucieczki grozi kara śmierci. Młodzi i zdrowi mogą żyć trzy miesiące, Księża jeden miesiąc, Żydzi jeden tydzień. Droga z obozu prowadzi tylko przez komin krematorium". Z tą przepowiednią zaczął się 14 czerwca 1940 nasz pierwszy dzień w Auschwitz.
Kazimierz Albin, urodzony w 1922 roku w Krakowie, w 1943 udała mu się ucieczka z obozu Auschwitz. Zadekował się pod fałszywym nazwiskiem w Krakowie i trafił do ruchu oporu Armii Krajowej. Dzisiaj jest on wiceprezydentem MKO i honorowym przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Opieki nad Muzeum AuschwitzTONO.
|